-
Poniedziałek, 12 marca 2012
-
[^kya] solo na żywo to miałem okazję i stres był mega, ale nie wiem, czy zamieniłbym się na nagrywaną interakcję
-
[^kya] to muszę dodać, że solo nie na żywo i że chodzi o śpiewanie w studiu do celu dalszych przeróbek.
-
[^teloniusz] ...a tego drugiego nie próbowałem. Pewnie by się przydało ;> Trudno np. solo wyłapać, że mówi się za głośno.
-
[^kya] [^deli] ta, ale też nagrywanie siebie solo, a nagrywanie siebie w towarzystwie to inny poziom stresu...
-
[^sirocco] i tak ci nie wierzę ;)
-
[^llamehitz] pomaga praktyka, a ja bawiłem się/bawię w nagrywanie głosu, więc bez częstego słuchania siebie ani podejdź
-
[^michio] ano, podejrzewam, że z oglądaniem jest jeszcze gorzej, ale jak świetnie by to robiło na wady postawy
-
[^kya] a w ogóle to dla mnie niezłym szokiem było pierwsze kilka razy słuchania siebie z nagrania.
-
[^kya] a serioznie, to dla przypadkowego oglądacza panie szpachlówki dobrą robotę zrobiły. Nie było znać.
-
[^kya] do zupy pomidorowej, oczywiście (BP,NMSP)
-
[^kya] rób minę zachęcającą
-
-
Sobota, 10 marca 2012
-
[^teloniusz] przy zaszczepianiu też przecież musisz wystawić na powietrze
-
[^gammon82] zostawienie nieotwartego mleka nie-UHT będzie bardziej kontrolowane :)
-
[^gammon82] [^teloniusz] zdarzyło mi się kupić i zaobserwować kwaśnienie, bo dwa dni czekałem z otwarciem bez lodówki
-
[^gammon82] jak najbardziej tak, jest oczywiście czynnik losowy, ale kup sobie nie-UHT w pudełku i potrzymaj w temp. pok. tydzień
-
[^teloniusz] normalnie, czyli do kwasu mlekowego, a UHT, które łapie tylko z powietrza, psuje się ohydnie
-
[^gammon82] mleko UHT traktuje się przez 140, a pasteryzowane (chyba właśnie 70 st) kwaśnieje normalnie
-
[^gammon82] [^teloniusz] na moim termometrze jest: wół 70 st, cielę 75, baran 80, świnia 85
-
[^teloniusz] ...żeby nie była za sucha. A przecież kilogramową szynkę piecze się z półtorej godziny.
-
[^gammon82] [^teloniusz] sprawdź sobie w jakichś przepisach, do ilu stopni wolno "dojść" np. pieczonej wieprzowinie...
-
[^gammon82] a piekłeś kiedyś mięso z użyciem wbijanego termometru?
-
[^teloniusz] [^gammon82] a wtórne nadkażenie byłoby od wierzchu, a z wierzchu chleba pożywka kiepska i brak wody.
-
[^gammon82] Pełno, ale jaki byłby cel kładzenia kromki chleba do ogórków albo buraków do kwaszenia? Przecież nie pożywka.
-
[^teloniusz] [^gammon82] i oraz, jest powód, dla którego chleb na zakwasie prawie nigdy nie pleśnieje.
-
[^gammon82] no pewnie, że raczej przetrwalnikowe. A we wtórne nadkażenie nie bardzo wierzę.
-
[^gammon82] wnętrze chleba nie dochodzi do 100 stopni przecież, ciasto się nie gotuje
-
[^gammon82] [^teloniusz] gdyby umierały, nie zakwasiłbyś razowcem np. buraków
-
[^gammon82] tak naprawdę to nie ze szczętem umierają, ale: ja mówię o tych pożądanych bakteriach
-
[^gammon82] ja się zwykle bałem, że jak dam drożdże kupne, to mi się mało bakteryjki rozwiną. Ale ostatnio i tak mało robię.
-
[^gammon82] chyba że to porządny kwaśny chleb, wtedy grzanki są z niego mega
-
-
Poniedziałek, 5 marca 2012
-
[^wikismutekpl] no już, przepraszam za zbyt czerwoną płachtę na byka ;>
-
[^wikismutekpl] sorry, może za ostro zredukowałem do absurdu ;>
-
[^wikismutekpl] za 2 pociągi na 1 torze nie odpowiada zapchany kibel ani stare zawieszenie wagonu, tylko złe zarządzanie ruchem
-
[^wikismutekpl] Weź odstaw shotguna. Oczywiście nie jest tip-top, ale w tej katastrofie niedociągnięcia IC miały raczej 2rzędne znaczenie
-
[^wikismutekpl] wydaje mi się, że niezależnie od burdelu PKP strzelasz w losowe ofiary. Tu odpowiedzialność jest dość dobrze określona.
-
[^wikismutekpl] le huh? PLK to i tory i obsługa torów. IC to pociągi. Odróżnij. Co inwestycja w personel pociągu tu ma do rzeczy?
-
[^wikismutekpl] ale serioserio, uważasz, że gdyby dróżników zatrudniało Intercity zamiast PLK, katastrofy by nie było? A gdyby był inny premier?
-
[^wikismutekpl] intercity nie bardzo może inwestować w ludzi zatrudnionych przez PLK czy jakimtam
-
-
Niedziela, 26 lutego 2012
-
[^shigella] generalnie ludzina jest niekoszerna...
-
-
Sobota, 24 grudnia 2011
-
[^underley] chyba przeceniasz mój impact factor ;>
-
[^jabberwocky] [^teloniusz] inna rzecz, że karpie wolą stawy od rzeki, spokojne, muliste wody. Więc sama Wisła nie, za to starorzecza.
-
T[^jabberwocky] taki tam ^underley z Warszawy ;>
-
[^underley] [^sendai] tzn. to jest ten sam gatunek. Poza tym smutna prawda jest taka, że pewnie z dzikimi nie ma szans.
-
[^underley] [^sendai] regularne jadalne karpie królewskie żyją w stawie w Łazienkach. Czyli nie psuję specjalnie ekosystemu.
-
[^sendai] nie jestem pewien, ale są tacy, co tak robią. Jak żywy, to nie zanieczyszczasz, nie jest to gatunek obcy i tak dalej
-
[^sendai] [^teloniusz] zresztą jeziorko w Łazienkach jest połączone z Wisłą. i można przecież karpia wypuścić w Łazienkach
-
[^sendai] w Łazienkach żyją, a tamto jeziorko nijak nie jest filtrowane. Wisła jest czystsza niż się wydaje, szczególnie z dala od kolektora
-
[^sendai] można kupić żywego i wypuścić do rzeki
-
